Chrześcijański Tydzień Społeczny 


  • CHTS

    CHRZEŚCIJAŃSKI
    TYDZIEŃ SPOŁECZNY

    Spotkanie, dialog na rzecz wspólnego dobra

  • CHTS

    CHRZEŚCIJAŃSKI
    TYDZIEŃ SPOŁECZNY

    Spotkanie, dialog na rzecz wspólnego dobra

  • CHTS

    CHRZEŚCIJAŃSKI
    TYDZIEŃ SPOŁECZNY

    Spotkanie, dialog na rzecz wspólnego dobra

  • CHTS

    CHRZEŚCIJAŃSKI
    TYDZIEŃ SPOŁECZNY

    Spotkanie, dialog na rzecz wspólnego dobra

  • CHTS

    CHRZEŚCIJAŃSKI
    TYDZIEŃ SPOŁECZNY

    Spotkanie, dialog na rzecz wspólnego dobra



III CHRZEŚCIJAŃSKI TYDZIEŃ SPOŁECZNY

Niezależny i samorządny Naród
Polskie społeczeństwo XXX lat po powstaniu "Solidarności".

5-7 listopada 2010. Sala BHP Stoczni Gdańskiej

Sala BHP Stoczni Gdańskiej, 7.11.2010 rok


Komunikat kończący obrady III Chrześcijańskiego Tygodnia Społecznego.

W historycznej Sali BHP Stoczni Gdańskiej, gdzie przed 30 laty podpisano Porozumienia Gdańskie, od których zaczęła się przemiana oblicza Tej Ziemi, w dniach 5-7 listopada obradował III Chrześcijański Tydzień Społeczny. Ponad 250 osób z całej Polski, działaczy „Solidarności”, stowarzyszeń katolickich, organizacji społecznych, a także naukowców, publicystów, samorządowców, przedsiębiorców  obradowało nad problemami społecznymi Polski współczesnej. „Niezależny i Samorządny Naród. Społeczeństwo Polskie w 30 lat po powstaniu „Solidarności”, to hasło tegorocznego Tygodnia, który był już trzecim ogólnopolskim spotkaniem środowisk chrześcijańsko społecznych.

Dwa lata temu obradowaliśmy we Wrocławiu na temat „Wspólnotowość drogą rozwoju Polski", wśród uczestników byli m.in. Ks. Arcybiskup Marian Gołębiewski, Lech Wałęsa, Maciej Płażyński, Janusz Śniadek, Wiesław Chrzanowski, Tadeusz Mazowiecki, Marek Jurek, Janusz Steinhoff, Barbara Fedyszak-Radziejowska, Jacek Rybicki, Tomasz Sadowski. W ubiegłym roku w Lublinie tematem obrad było: „Dziedzictwo polskiej "Solidarności" – wyzwania dla przyszłości”. W Tygodniu uczestniczyli m.in. Ks. Arcybiskup Józef Życiński, Maciej Płażyński, Jerzy Stępień, Andrzej Czuma, Longin Komołowski, Zbigniew Nosowski, o. Ludwik Wiśniewski, Ks. Prof. Alfred Wierzbicki .

W tegorocznych obradach uczestniczyli m.in.: Ks. Arcybiskup Henryk Muszyński, Ks. Arcybiskup Tadeusz Gocłowski, Ks. Biskup Ryszard Kasyna, Prof. Rocco Buttiglione, Janusz Śniadek, Marian Krzaklewski, Andrzej Zybertowicz, Piotr Andrzejewski, Jan Szomburg, Ewa Tomaszewska, Prof. Stanisława Golinowska, Prof. Irena Wóycicka i Tadusz Fiszbach.

Pierwszy dzień obrad zakończył się wieczorem poświęconym śp. Maciejowi Płażyńskiemu, który był jednym z inicjatorów i stałym uczestnikiem Tygodni Społecznych, a w spotkaniu Gdańskim miał odgrywać rolę gospodarza. Przyjaciele i współpracownicy wspominający Marszałka, podnosili wyjątkowość  jego postaci na polskiej scenie politycznej. Maciej Płażyński to człowiek uczciwy, wrażliwy społecznie i kierującego się w wyborach politycznych względami merytorycznym. Liczne przykłady z życia Marszałka Macieja Płażyńskiego przytaczane przez mówców jednoznacznie potwierdzały tę opinię. Marzeniem Marszałka Płażyńskiego był szeroki ruch polityczny polskiej prawicy o charakterze chrześcijańskiej demokracji, który zorganizowany byłby oddolnie i kierował się zasadami demokratycznym, w którym byłoby miejsce dla różnych orientacji i frakcji, który mógłby przyciągać różnych ludzi formułą współuczestnictwa, partycypacji. Brak zasad i praktyki autorytarne były tym, co powodowało, że Maciej Płażyński odchodził od formacji politycznych, w których miał niekwestionowaną pozycję i niezagrożone stanowisko. Nie potrafił zaakceptować sytuacji, w której polityka służyła tylko strukturom politycznym. Maciej Płażyński uważał, że politykę należy robić nie tylko dla ludzi, ale i z ludźmi. Miał rozwinięte poczucie odpowiedzialności za społeczeństwo, któremu polityka miała służyć, dlatego podejmował również liczne inicjatywy charytatywne, nie dbając o ich nagłośnienie, pomagał w różnych sprawach ludziom, którzy się do niego zwracali, nie patrząc czy ma z tego jakieś korzyści polityczne. Był człowiekiem skromnym i bezpośrednim, ci którzy z nim stykali się na co dzień mówili, że nie odczuwało się dystansu charakterystycznego dla niektórych osób sprawujących wysokie funkcje publiczne. Znakomicie rozumiał co naprawdę w polityce jest ważne i kierował się racją stanu. Maciej Płażyński był politykiem przyszłości, jego czas jeszcze nie nadszedł, był potencjalnym mężem stanu, takich ludzi jak on Polska bardzo potrzebuje.

Motywem przewodnim obrad nad stanem polskiego społeczeństwa była realizacja pochodzącej z katolickiej nauki społecznej zasady pomocniczości. W referatach i debatach panelowych podnoszono przede wszystkim słabość wymiaru wspólnotowego, niedorozwój społeczeństwa obywatelskiego, brak efektywnego mechanizmu partycypacji i dialogu społecznego, słabość ośrodków opiniotwórczych artykułujących autentyczne potrzeby społeczne, jałowość klasy politycznej i egoizm warstwy najbogatszych Polaków, a także brak debaty publicznej nad najważniejszymi problemami narodu. Podnoszona także nieadekwatność i słabość polityk publicznych owocującą między innymi rosnącą rozpiętością dochodów, kryzysem edukacji, zaniedbaniami rodziny, szczególnie rodziny wielodzietnej oraz środowisk wykluczonych, którym państwo nie tworzy odpowiednich warunków rozwoju.

Nie na analizie słabych stron państwa i społeczeństwa ograniczała się dyskusja. Zebrani w Stoczni Gdańskiej działacze i intelektualiści rysowali pozytywne koncepcje budowania ładu społecznego w Polsce, promowania elit mogących stać się przywództwem narodowym, przypominając o ważnej roli w tej dziedzinie Kościoła i NSZZ „Solidarność”.

Jako główną konkluzję obrad należy przedstawić potrzebę odbudowania wspólnotowości Polaków opartej na dojrzałej strukturze społecznej oraz elitach, które nie będą koncentrowały się na swoich interesach, lecz stawać się będą autentycznym przywództwem i odpowiedzialnością wobec całego społeczeństwa. Niezbędna do właściwego funkcjonowania i rozwoju społeczeństwa w dobie globalizacji kultura życia publicznego, musi sięgać do podstaw aksjologicznych wyrastających z Ewangelii i przesłania chrześcijańskiego z podniesieniem godności osoby ludzkiej jako naczelnej wartości w porządku doczesnym oraz znaczenia rodziny jako wspólnoty najważniejszej dla rozwoju człowieka i społeczeństwa. Kultura taka musi również odbudowując tożsamość narodową sięgnąć do dobrych wzorów w historii Polski, do tych dominujących naszych dziejach myśli i działań politycznych, które budowały polskie tradycje obywatelskie, demokratyczne i społeczne.

Przezwyciężenie spuścizny komunizmu to odbudowanie żywego, świadomego swych celów społeczeństwa, opierającego swoją działalność dla dobra wspólnego na zasadach personalizmu, pomocniczości, solidarności, dialogu i partycypacji. Taki proces nie dzieje się od razu, trwać może wiele lat, ale skrócenie go zależne jest od świadomej działalności ludzi i środowisk posiadających poczucie odpowiedzialności, tworzenia instytucji, organizacji i ruchów społecznych stawiających sobie cele społeczne. Dlatego uczestnicy III Chrześcijańskiego Tygodnia Społecznego postanowili tę inicjatywę kontynuować i rozszerzać, zapraszając do współudziału w pracach organizacyjnych kolejne środowiska podzielające wizję organizatorów i uczestników.

 strzałka do góry